Lokum

tu Dywiz bywa i dobrze się bawi. A jeśli bawi się źle, to też nie omieszka o tym powiedzieć.

Archiwum artykułów z kategorii: Lokum

| 2 września 2016 ]
Prawdziwe życie jest spotkaniem

Zapukać czy nie zapukać? Stoimy przed domem Bubera – Martin Buber Haus w Heppenheim. Nie wyobrażam sobie, że mogłybyśmy tu nie przyjść, rozważam jednak dziesiątki wariantów. A jeżeli ktoś odezwie się do nas po niemiecku? Jak właściwie wytłumaczę, kim jesteśmy i co tu robimy?

| 17 kwietnia 2015 ]
Modlitwa i praca na półtora etatu

Budynek, który w stolicy na zaproszenie kard. Nycza objęły Wspólnoty Jerozolimskie bywał zwany Malborkiem. Opuszczone, zimne miejsce poruszyło braci i siostry ze Wspólnot – to, co jest martwe, czeka przecież na zmartwychwstanie.

| 26 czerwca 2014 ]
Chrystus na bieszczadzkim szlaku

Po dwuipółkilometrowym marszu wreszcie jest. Cerkiew wraz z dwoma mniejszymi zabudowaniami wyrasta po prawej stronie spomiędzy krzaków i drzew. Można wejść, nie jest zamykana. Nad ołtarzem znajduje się ikona Matki Boskiej Łopieńskiej, do której od połowy XVIII w. ściągały do wsi wielotysięczne pielgrzymki.

| 27 lutego 2014 ]
Warto ZOObaczyć

Warto zajrzeć do ZOO, żeby przyjrzeć się historii tego miejsca i ludzi z nim związanych. Podczas II wojny światowej państwu Żabińskim, ówczesnym gospodarzom tego miejsca, udała się misja niemożliwa – ukrycie na terenie Ogrodu znajomych żydowskiego pochodzenia.

| 28 sierpnia 2013 ]
Niepowtarzalne miasto w wyjątkowym miejscu

„Przyjeżdżajcie do Krosna, bo Krosno jest fajne” – napisał ongiś na popularnym portalu społecznościowym przyjaciel Dywizu Bartosz Bartosik. Nie pozostało nam nic innego, jak sprawdzić, czy sprawy tak się w istocie mają.

| 25 lipca 2013 ]
Nasza mała Ameryka

Smaku „hamburgiera” z budy stojącej w latach 90. przy domu towarowym na warszawskiej Woli nie da się zapomnieć. Pozostanie czule w pamięci jak pierwsze zakochanie – niedoskonałe, nieporadne, niepowtarzalne.

| 11 lipca 2013 ]
Tropem ojca Mateusza

Samego ojca Mateusza w Sandomierzu nie spotkaliśmy, natknęliśmy się jednak na postać z koloratką i w całym charakterystycznym stroju, pełniącą rolę uśmiechniętej hostessy, co dokumentuje załączone zdjęcie. Kawiarnia „U Plebana” przy Katolickim Domu Kultury, do której człek ów zaprasza, istnieje niespełna miesiąc.

| 28 lutego 2013 ]
Krakowskie anioły

Anioły są wyjątkowe. Zwłaszcza te na krakowskim Kazimierzu. Po pierwsze: te ludzkie, czekające po godzinach z herbatą malinową z imbirem, po drugie: te z różnorakich materiałów – drewniane, gipsowe, szklane, słomiane…

| 25 lutego 2013 ]
Kryptonim „Grobisko”

Tym razem będzie coś dla zwolenników ekstremalnej turystyki religijnej. Jeżeli takowej jeszcze oficjalnie nie ma, na pewno kiedyś ktoś ją wymyśli. „Arianka”, „Wzgórze Ariańskie”, „Grobisko”, „Piramida”, „Czop” – to kilka określeń wielce tajemniczego miejsca na Lubelszczyźnie.

| 8 października 2012 ]
Świat widziany z 1.Piętra

Na brak ciekawych spotkań dyskusyjnych – także tych dotyczących Kościoła − w Warszawie nie można narzekać. Jednak pojawienie się miejsca, w którym sprawy Kościoła i społeczeństwa poruszane będą regularnie i którego program warto sprawdzać z tygodnia na tydzień, bardzo cieszy.

| 17 września 2012 ]
Warzywko na deser

We wrześniu ciągle jeszcze wymarzonym zwieńczeniem niedzielnego spaceru jest wypad na lody. Co byście powiedzieli na parmezanowe? A może paprykowe lub – dla wyjątkowych smakoszy – piwne?

| 18 lipca 2012 ]
Świat wrze faktycznie

Od blisko dwóch lat swoje miejsce mają reportażyści i miłośnicy literatury faktu − warszawskie Wrzenie Świata. Założone przez czołówkę polskiej szkoły reportażu − Mariusza Szczygła, Wojciecha Tochmana, Pawła Goźlińskiego − jest połączeniem klubokawiarni i księgarni oraz miejscem spotkań i reportażowych wydarzeń.

| 26 czerwca 2012 ]
Kopnij zośkę

Staruszek popychający laską deskorolkę albo turlający zośkę po chodniku? – niekoniecznie. Prędzej grający w bule albo uprawiający nordic walking zgodnie z zasadami sztuki. Impreza zapowiadająca powstanie Skweru Sportów Miejskich przy zbiegu ulic Górczewskiej i Konarskiego przyciągnęła chyba wszystkie pokolenia.

| 19 czerwca 2012 ]
Życie rzeczy

Kto miał przyjemność urodzić się w „beztroskich” latach osiemdziesiątych, ten zapewne pamięta, jak pośród szarości przedmiotów budowało się z tychże osobne światy. Moje wspomnienia odżyły, gdy pierwszy raz trafiłem do położonej przy warszawskim Placu Teatralnym klubokawiarni Resort.

| 18 czerwca 2012 ]
Groole, czyli ziemniak na nowo

Zasadniczo ziemniaki leżą z boku. W dodatku. A co gdybyśmy przenieśli je na środek talerza? Ba! Gdybyśmy na talerzu nie mieli nic ponadto? Sprawdźmy… W ten sposób znaleźliśmy się w Groolach, knajpie ziemniakami stojącej.