Myślimy

nie ma może Dywiz tęgiej głowy filozoficznej, ale i jemu zdarza się zdziwić światem rzeczy, ludzi i powietrza. Potem mówi: „Tajemnica” i spisuje maniakalnie.

Archiwum artykułów z kategorii: Myślimy

| 9 maja 2017 ]
O Bogu, który wyprowadza z Egiptu. Tu i teraz

Ks. Adamiak sprawnie porusza się po orbicie współczesnej kultury. To widać niemal na każdej stronie książki „Zawsze jest Wyjście”. Pojawiają się w niej odniesienia do poezji Herberta, Lechonia, piosenek Kazika i Jacka Kaczmarskiego, a przede wszystkim „Władcy pierścieni”.

| 4 sierpnia 2016 ]
Kilka słów o piersiach

Można z karmiącej piersi zrobić pierś wabiącą, erotyczną. Ale wtedy problemem nie jest pierś karmiąca, której już nie ma, tylko ta erotyczna, którą bezmyślnie wywołano. Chociaż, mówiąc szczerze, nigdy nie spotkałem się z matkami, które by z karmiącymi piersiami wyczyniały jakieś cudactwa.

| 6 lipca 2016 ]
Poezja – Groźba i Odkupienie

Geoffrey Hill mówił o swojej twórczości, że jest ona „marzeniem heretyka o zbawieniu wyrażonym w obrazach ortodoksji, z której on sam został ekskomunikowany”. Religia interesowała go nie jako dodatek, ornament do spokojnego życia w liberalnym społeczeństwie, ale jako być może samo centrum.

| 5 maja 2016 ]
Przyczynek do teologii powieści

Zagadnienie „świętości w literaturze” zdaje się skrywać coś naprawdę istotnego, jakiś niejasny i węzłowy punkt w kulturze, który powinien zastanawiać ludzi Kościoła. Jako czytelnik chciałbym doczekać takiej powieści o świętości, która byłaby zwycięska i której autor nie zechciałby opatrywać tytułem „Idiota”.

| 19 kwietnia 2016 ]
Głos w sprawie powieści katolickiej

„Powieść katolicka” była w pewnym sensie synonimem katolickiego humanizmu. To, co zdawało się najwyższe w ludzkiej (a w każdym razie francuskiej) kulturze – powieść – łączyło się w niej w jedno z wiarą katolicką, która, zgodnie z wyrażeniem Maritaina, „oczyszczała źródło” literatury, czyli duszę twórcy.

| 21 lutego 2016 ]
Ortodoks i heretyk

Ratunku dla Kościoła, który znalazł się jego zdaniem w stanie atrofii, upatrywał Nowosielski w zrozumieniu tego, jak istotną wartość przynosi sztuka. Zatrzymując się jedynie na tym, co wyrażalne dyskursywnie, wspólnota wiernych odcina sobie możliwość przekazywania istotnej części tajemnicy wiary.

| 19 lutego 2016 ]
Franciszek bez lukru

Wszyscy znamy obrazy św. Franciszka z popkultury i centrów pielgrzymkowych oraz sklepów z dewocjonaliami. Nieobecny wzrok, naiwne spojrzenie, głupkowaty wyraz twarzy i zwierzęta wkoło. Nie taki jest Franciszek u Richarda Rohra.

| 27 stycznia 2016 ]
Wspomnienia z getta

Od kilku dni wielką trudność sprawia mi chodzenie po moim mieście. Obrazy, które mi towarzyszą, nie dają mi spokoju. Te zatłoczone ulice, brudne, wilgotne podwórka, stragany, na których ludzie posługują się nieznaną mi mową – ta straszna bieda i żebrak wołający o pomoc. Obrazy z warszawskiego getta.

| 14 sierpnia 2015 ]
Papieska ekologia

Rozważania Franciszka na temat relacji człowieka z otaczającym go światem przyrody są w znacznej mierze kontynuacją i obszernym rozwinięciem nauczania papieskiego od Pawła VI do Benedykta XVI. Jednak wiele fragmentów encykliki tchnie oryginalnością i nie znajdziemy dla nich inspiracji we wcześniejszych dokumentach Magisterium.

| 12 sierpnia 2015 ]
Kult własności a natura

No i to jest właśnie problem z tą całą naturą. Nie da się precyzyjnie ustalić, do kogo należy, a w czasach kultu własności prywatnej i jej fetyszyzacji jest to ogromna wada. Po zgrzebnych latach PRL rzuciliśmy się budować naszą prywatną własność, która podobno zawsze jest dużo lepsza i bardziej efektywna od własności wspólnej.

| 10 sierpnia 2015 ]
Wegedieta, czyli chrześcijańska asceza

Wegetarianizm jako postawa lewicowo antysystemowa nie jest czymś nieznanym, ale jako część osobistego przeżywania katolicyzmu? W moim przypadku tak właśnie jest: nawrócenie, które przeżyłem, zbiegło się w czasie z przejściem na wegetarianizm, a oba te fakty połączyły się ze sobą nierozerwalnie.

| 4 lipca 2015 ]
Krajobraz po klęsce

Może aktualna chwila jest dobra, by zastanowić się, czy cała energia, jaką lokujemy w walkę o zmianę prawa, nie powinna być spożytkowana na kształcenie w sprawiedliwości wszystkich ludzi. Dobrze ukształtowanemu sumieniu nie zagrażają żadne ustawy, nakazy czy rozporządzenia władzy.

| 18 czerwca 2015 ]
Sam się zabawisz, ale się nie zbawisz

Wciąż szukamy obecności Jezusa zbyt daleko, gdzie indziej, nie tam, gdzie trzeba. Rozmijamy się. I oblicze świata wygląda tak, jak wygląda. Szukamy Boga, mówimy, że Go nie spotkaliśmy, że nikt Go nie widział, a zapominamy, że jest On w twarzy drugiego.

| 31 maja 2015 ]
…i Ducha Świętego. Amen

Może była w tym odrobina mądrości, że jako dziecko pod osobę Tego, o którym śpiewamy: „Duchu ogniu, Duchu żarze”, podstawiłam sobie wizerunek goryla – plastikowej zabawki, która budziła we mnie przerażenie.

| 5 maja 2015 ]
Błogosławiony, który wprowadza pokój

Motywuje mnie przekładalność życiowych postaw i wyborów Bartoszewskiego na dzisiejszą rzeczywistość – zarówno krajową, jak i międzynarodową w kontekście Słowa Bożego. Inspirujące odwołanie bp. Rysia do szóstego błogosławieństwa prowadzi mnie do zadania pytania: jak dziś wprowadzać pokój w Polsce i na świecie?

| 30 marca 2015 ]
Nie złamie trzciny nadłamanej…

Maria Karłowska pomagała kobietom uwikłanym w prostytucję, nie bała się zaglądać do najnędzniejszych wielkomiejskich slumsów, wyciągać dziewczyn ze zgniłych nor w suterenach. Cały czas pamiętała: „Nie łamać trzciny, tylko ją podnosić”.

| 27 marca 2015 ]
Jak Bóg

„Będziecie jak bogowie” – to obietnica od samego Boga, ale też kuszenie pochodzące od diabła. Bliźniacze rzeczywistości, w istocie różniące się od siebie jak światło i ciemność. Taka sama obietnica, ale inna droga realizacji i inne owoce – wiemy przecież, że szatan jest ojcem kłamstwa.

| 3 marca 2015 ]
Bez czułości nie ma zmiany

Porzucić swoje projekcje Boga nie jest łatwo. To dlatego wiara jest rzadkością, a tak bardzo rozpowszechniona jest religia. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że religia jest często tylko środkiem służącym utrzymaniu naszego znanego obrazu Boga, nawet jeśli jest on patologiczny i destrukcyjny.

| 17 lutego 2015 ]
Sztuka sakralna a sztuka wzajemności

Prawdziwa sztuka sakralna, w ogóle sztuka, jest w pełni możliwa tylko w społeczeństwie opartym na wzajemności. Nasza współczesna Polska jest takim społeczeństwem tylko w niewielkim stopniu, a więc i sztuka musi niedomagać.

| 24 stycznia 2015 ]
Upadek sztuki, sztuka upadku

Stan współczesnej sztuki sakralnej w Polsce świadczy o działającym podskórnie mechanizmie oblężonej twierdzy, każącym nam zabudowywać nasze miasta coraz większą ilością coraz wyższych pomników i świątyń, starając się zasłonić artystyczną pustkę, która za nimi stoi. Czy nie pora zmienić kurs?

| 23 stycznia 2015 ]
U studni − jedność chrześcijan

Kiedy samarytańska kobieta wyznaje wiarę w Jezusa, pozostawia swój dzban i idzie do miasta, aby zwołać wszystkich mieszkańców. Kobieta ta prawdopodobnie prowadziła rozwiązły tryb życia i unikała pojawiania się w większych zgromadzeniach. Po spotkaniu z Jezusem zostawia swój strach.

| 19 stycznia 2015 ]
Chrześcijaństwo – przemieniające doświadczenie Boga

Filozoficzna słabość krytyki Dudycza wiąże się z jego założeniem, że to, co dzieje się na poziomie ducha i świadomości, jest mniej realne niż to, co dzieje się na poziomie empirycznie uchwytnym.

| 16 stycznia 2015 ]
W poszukiwaniu punktów zaczepienia

Może jednak bliższy nam jest ukryty Bóg o. Szustaka, którego nawet święci mogli zinterpretować w inny sposób, ale który za to jest obecny w historii każdego człowieka? Może jest On bliżej nas niż Bóg Dudycza, który objawił się w sposób niepozostawiający wątpliwości wybranym?

| 15 stycznia 2015 ]
Ojciec Szustak to Pies Pański, a nie filatelista

Obrazy z Biblii cały czas dla o. Szustaka się dzieją, to nie jest historia zamknięta w pięknym znaczku, który trzymamy w klaserze i od czasu do czasu go sobie oglądamy, cmokając, jakie to piękne cudeńko wtedy się zadziało. Biblia to nie klaser. Słowa w Biblii to dabar – wydarzenie, które się dzieje tu i teraz, a nie w przeszłości.

| 14 stycznia 2015 ]
Żywe Słowo na palmie

Metoda stosowana przez ojca Szustaka jest niczym innym niż orygenesowskim dociekaniem do sedna Słowa, jest rozkładaniem go na części pierwsze, a przy tym ożywianiem go i sprawianiem, że zaczyna ono tętnić w słuchaczu.

| 13 stycznia 2015 ]
Bóg nie wprost

Żeby w „gorejącym krzewie” dopatrzeć się Boga i wyprowadzić Lud Boży z Egiptu, trzeba mieć coś więcej niż sam znak, trzeba umieć go odczytać. Ta sama zdolność pozwala nam słyszeć Boga w głosie drugiego człowieka, widzieć Go w Najświętszym Sakramencie, znaleźć Pana przy komputerze i w brudnych pieluchach dziecka.

| 12 stycznia 2015 ]
Odpowiedzialność autorytetu

Należy zapytać przede wszystkim, co jest fundamentem nawrócenia. Czy Bóg i jego orędzie miłości, czy też charyzmatyczny i podziwiany kapłan, który przemawia tak pięknie, tak prawdziwie, że serce rwie się do zanurzenia w każdym słowie?

| 9 stycznia 2015 ]
Realne i metaforyczne

Jarosław Dudycz, krytykując jedną metodę, staje się ofiarą kolejnej. Zdaje się, że autor, krytykując psychoanalityczną metodę o. Szustaka, waloryzuje jednocześnie swoją własną, dla której wszelki sens poza sensem dosłownym jest od razu podejrzany i niepełny.

| 8 stycznia 2015 ]
Zobaczę, że jestem jak Piotr

Jarosław Dudycz zarzuca o. Szustakowi m.in., że do tekstów biblijnych podchodzi jak do literatury pięknej, interpretując „fakty” metaforycznie. To jednak Dudycz popełnia błąd, traktując wydarzenie opisane w Pięcioksięgu niczym w kronice wydarzeń we współczesnym rozumieniu tego słowa. To anachronizm.

| 7 stycznia 2015 ]
Między teologią a psychologią – manowce ojca Szustaka

Ojciec Szustak bardzo chętnie odnosi zdarzenia z Pisma Świętego do losów swoich i tych ludzi, którym głosi kazania. Są to bardzo ciekawe interpretacje, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że taka psychoanalityczna wykładnia Pisma Świętego może prowadzić na manowce.

| 24 grudnia 2014 ]
Jak On biegnie!

„Choć nie widać mnie, ja klnę się, że serce me bije i ludzi kochać spieszę. Rad bym wszystkich was sumiennie uściskać, ale przebicie może być i zaczęłoby błyskać” − te słowa Spięty wkłada w muzykę, a ja zamiast elektrycznego anioła stróża, o którym mowa w tekście, widzę wyobraźnią Boga, który pragnie bliskości z człowiekiem.

| 13 grudnia 2014 ]
Obywatel wolność

„Obywatel Stuhr” to książka składająca się z trzech części: dwóch wywiadów i scenariusza filmu fabularnego. A do tego trochę dodatków – w postaci zdjęć, wstępu czy komentarzy reżyserskich. Co spaja te wszystkie elementy? Słowo klucz, czyli „obywatel” właśnie.

| 17 listopada 2014 ]
Bez omijania przydrożnych kapliczek

Czytanie Marty Kwaśnickiej to przyjemność wieloraka i mało tu jednej metafory. Ale w moim przypadku nasuwa się najsilniej właśnie jedna – jazdy samochodem z osobą doskonale panującą nad kierownicą. Przy czym zwykle nie jest to spokojna przejażdżka, lecz brawurowe, poetyckie wyścigi.

| 3 października 2014 ]
Wilkowyje i Totusy

Jest w „Ranczu” wiele z tego, na czym katoliccy publicyści ścierają sobie codziennie do znudzenia klawiatury. Jest młody wikary, tak zagłębiony w pismach Tomasza z Akwinu i innych wielkich, że stracił wszelkie zdolności komunikacyjne poza językiem -izmów i łacinizmów.

| 18 września 2014 ]
Czy Bóg odwiedza talk-show?

Tomasz Terlikowski wystąpił w show Kuby Wojewódzkiego. Zawrzało. Niektórzy byli zniesmaczeni już samym faktem, że T. Terlikowski się na to zgodził (powoływali się chyba na jakąś ewangeliczną zasadę, w myśl której z grzesznikami się nie rozmawia, bo i Pan Jezus nigdy tego nie czynił).

| 8 września 2014 ]
Czego słucha papież?

Jeśli w kontaktach z innymi ludźmi, od prywatnych relacji poczynając, na życiu publicznym kończąc, chcemy dać przestrzeń dla czyjegoś (także papieskiego) sumienia, musimy być przygotowani na niełatwą konsekwencję takiej wolności. Tą konsekwencją jest konieczność zaufania.

| 29 sierpnia 2014 ]
Różne charaktery − w Kościele

Kardynał Carlo Maria Martini, zmarły dwa lata temu, dla jednych jest wzorem arcybiskupa, dla innych ­− antypapieżem. Książka znanego watykanisty Andrei Tornielliego „Niepokorny kardynał” pozwala spojrzeć na osobę kard. Martiniego w wyważony sposób i poznać faktyczne tło jego kontrowersyjnych wypowiedzi.

| 27 sierpnia 2014 ]
Bezdomność

Biorę sobie do serca manifest Thomasa Stearna Eliota, nawołujący chrześcijan do czytania arcydzieł literatury (niekoniecznie pisanych z teologicznym namysłem) w taki sposób, aby wydobywać z nich treść aktualną dla człowieka odkupionego krwią Chrystusa. Właśnie dlatego „Ludzie bezdomni” są powieścią tak niepokojącą.

| 26 sierpnia 2014 ]
Kościół, Franciszek, świat

„W adhortacji Franciszek przeprowadził mocną krytykę, ale nie przedstawił pozytywnej wizji, nie sformułował zaproszenia do poradzenia sobie ze zdiagnozowanymi zagrożeniami” – o adhortacji „Evangelii gaudium” mówi bp Grzegorz Ryś w rozmowie z Tomaszem Ponikłą.

| 18 lipca 2014 ]
Módl się za Putina

Pośród niezmierzalnego dramatu Czeczenii, Gruzji, Biesłanu, Dubrowki, teraz samolotu Malaysia Airlines i wielu innych przejawów pogardy dla życia i prawdy, największym zwycięstwem Putina z mojej perspektywy jest to, że myślę o nim z zaciśniętymi pięściami.

| 15 lipca 2014 ]
Kiedy lato przynosi rozstanie

W te wakacje moja siostra wyjeżdża na drugi koniec świata. To, co dzieje się w tym „czasie tracenia”, najlepiej oddaje dla mnie angielski czasownik „to grieve”. Mieści się w nim odczuwanie żalu i opłakiwanie, ale wolę odwołać się do czasownika, a nie formy rzeczownikowej, gdyż przeżywanie żalu jest dla mnie pewną drogą duchową.

| 3 lipca 2014 ]
Przejrzystość

Frassati jest dla chrześcijan wyrzutem sumienia; przełamując model „zawodowego świętego”, może stać się dla nas świetnym nauczycielem nieustannej modlitwy, której korzenie tkwią głęboko w szarudze codziennego dnia. Może być wzorem życia pełnego, odważnego, wychylonego w stronę Jezusa Chrystusa, którego twarz Frassati rozpoznawał w twarzach ubogich.

| 12 czerwca 2014 ]
Paradoksy bliskości

Książka „Osobliwe skutki małżeństwa” jest odpowiedzią na wiele obaw młodych ludzi przed przystąpieniem do tego sakramentu. W ludziach jest mnóstwo lęku przed wchodzeniem w prawdziwe, bliskie relacje, gdyż wymagają one całkowitego, ufnego otwarcia się na drugą osobę – nie tylko ze swoimi siłami, ale też słabościami.

| 26 maja 2014 ]
Małżeństwo − przebicia z Innego Świata

Moje wrażenie po przeczytaniu „Osobliwych skutków małżeństwa” Ewy Kiedio było podobne do tego, które znam z dzieciństwa, gdy kończyłem oglądać kolejny odcinek serialu „Zawód: policjant” i znów postanawiałem zostać policjantem. Podobnie książka ta sprawia, że chce się, by to, o czym opowiada, było naszym udziałem.

| 24 marca 2014 ]
Wszyscy rozebrani

„Już pół godziny tańczę przed panem obnażony” – mówi Szatow, bohater „Biesów” Dostojewskiego, podczas rozmowy pełnej najwyższej wagi wyznań. Fizycznej nagości w tej scenie nie ma, jest za to coś stokroć ważniejszego – odsłonięcie najtajniejszych części własnej duszy. W podobnej sytuacji znajduje się człowiek, który postanowił przystąpić do spowiedzi.

| 7 marca 2014 ]
Beksińscy: Niedokończony, ciemny portret

Co się stało u Beksińskich? Gdy wczytać się w nagrania z „dziennika fonicznego” (ojciec i syn nagrywali swoje rozmowy), daje się odczuć przede wszystkim chłód. Owszem, chłód kolorowy, nietypowy, intelektualny, ale brakuje czegoś nieuchwytnego, czegoś na pograniczu siły witalnej i czułości.

| 6 marca 2014 ]
Od nadziei ku programowi

Przyznać muszę, że – choć okazji było i jest bez liku – nie potrafię być ateistą. Tę właściwość zdarza mi się traktować jako wadę. Momentami mam bowiem wrażenie, że niezdolność odejścia od Kościoła i całkowitego odcięcia się od myśli o Jezusie Chrystusie poważnie mnie ogranicza, zniewala wręcz.

| 5 lutego 2014 ]
Lilie dolin, narcyzy z Saronu

Czyż to nie porywające? – wzajemnie posyłane listy świętych mnichów i mniszek obfitowały nieraz w wyznania „absolutnej jedności duchowej”, „świętego zjednoczenia”, „miłości, której żadne słowa nie zdołają wyrazić”.

| 9 stycznia 2014 ]
Wyzywająca miłość

Książka „Wyzywająca miłość” jest nie tylko zapisem wnikliwego studium położenia w Kościele katolików o skłonnościach homoseksualnych, ale swój właściwy ciężar zawdzięcza temu właśnie, że stanowi świadectwo osobistego towarzyszenia w drodze życia i wiary bohaterom poznanym już przed laty.

| 30 grudnia 2013 ]
Gender i dżęder

„Dżender” czy „dżęder” to więcej niż tylko spolszczenie, nie ma w tym neutralności, jest pokaźny ładunek emocjonalny i ideowy. To zupełnie nowy twór, autonomiczny byt, który żyje tylko w Polsce, a do którego powstania przyczyniły się na równi prawica i lewica.

| 24 grudnia 2013 ]
Opowieść wigilijna

Zapomnieliśmy Dantego, dla którego „to be or not to be” Hamleta nie było i nie mogło być możliwym do zadania pytaniem: nie jest w mocy człowieka decydowanie o swoim nieistnieniu. Chrześcijanin zaczyna się, ale nie kończy. Taka jest opowieść Dantego, taka jest wiara Kościoła.

| 17 grudnia 2013 ]
Gender: do kosza czy do dyskusji?

Skonstatowanie, że w Szkocji mężczyźni noszą spódnice, a w Polsce nie, musi przecież prowadzić do pytania o powód takiej sytuacji. Na poziomie bardziej abstrakcyjnym: dlaczego współczująca miłość i opiekuńczość mają być cechami kobiecymi, a nie ogólnoludzkimi?

| 27 listopada 2013 ]
Pokusa wiary

Dlaczego Borges nie widział niczego, co przeszkadzałoby mu modlić się słowami chrześcijańskiej modlitwy, skoro był niewierzący? Według argentyńskiego pisarza agnostycyzm czyni życie bardziej fascynującym, ponieważ zawieszając odpowiedź, sprawia, że wszystkie odpowiedzi są możliwe.

| 22 listopada 2013 ]
Łaska niepewności

Jeśli Kościół szuka dziś sojusz­ni­ków w swo­ich zma­ga­niach ze współ­cze­sno­ścią, to powi­nien lepiej roz­glą­dać się na manow­cach. (…) Jeśli w poko­rze odstąpi innym tro­chę swo­jego mono­polu na pozna­nie Prawdy, to wów­czas znaj­dzie wię­cej sprzy­mie­rzeń­ców na bez­dro­żach ani­żeli wśród zwo­len­ni­ków swo­jego nie­gdy­siej­szego trium­fa­li­zmu.

| 4 listopada 2013 ]
Wierzę, myślę i poznaję w Kościele Świętym

Tylko sieroty po Marksie mogą uważać, że Kościół głosi, że zna pełnię prawdy. Kościół głosi, że pełnia została mu dana – ale jak to bywa z darami, to zbyt wiele jak na naszą prostotę. Kościół jest ludzki, zatem prawdy o Bogu nie pojmuje w całości. I zawsze to mówił!

| 30 października 2013 ]
Niepewność poznania a wiara Bogu

Bóg, jakiego poznaję w Kościele, z Kościołem i dzięki Kościołowi, to Bóg, który chce być opoką, oparciem, Tym, komu mogę wierzyć. Daje Siebie, także w aspekcie poznawczym, bo przecież nie dzieje się to w sprzeczności z poznaniem czy poza moim rozumem, jednak przede wszystkim daje dostęp do Siebie.

| 24 października 2013 ]
Trójca Święta i zmiana

Trzeba przyjąć, że Bóg chrześcijan to Bóg, który stawia przed ciągle nowymi wyzwaniami i nigdy nie pozostawia w duchowym letargu, który nie daje wszystkiego od razu. Jest to wręcz Bóg, który lubi nas zaskakiwać wtedy, gdy wydaje się nam, że naszej wiary nic nie jest w stanie zmienić.

| 18 października 2013 ]
Wilk i latorośl

Posłuszeństwo jest również kwestią wolności. Wpierw zależy ono bowiem od wolnej decyzji, a następnie wchodzi w obszar wolności i osobistej odpowiedzialności, ta zaś polega na naśladowaniu tego, co się dostrzega i co wydaje się tego godne. (…) List do Diogneta głosi, iż Chrystus został posłany do ludzi, „by ich zbawiał, by nakłaniał, a nie zmuszał”.

| 17 października 2013 ]
Czy chrześcijanin oddaje się w niewolę?

Chrześcijaństwo nie jest po prostu teorią, która ma za zadanie dostarczyć pewnego opisu świata. Pełni znacznie więcej funkcji i przez to staje się ambitniejszym projektem – uporządkowaniem całego życia (…) stosowanie wobec niego wymagających kryteriów racjonalności, obecnych w teoriach naukowych, jest podstawowym błędem.

| 14 października 2013 ]
Rzecz o umiarkowanym realizmie

Pogodzić zmienność i niezmienność nie jest rzeczą łatwą i nie trzeba się dziwić Dudyczowi, że doszukuje się tu sprzeczności. Z perspektywy katolickiej rzeczywistej sprzeczności jednak być nie może.

| 11 października 2013 ]
Dlaczego wierzę Kościołowi

Nie trwałbym w Kościele, gdybym nie miał pewności, że Bóg jest, że w pełni objawił się w Chrystusie, i że Kościół katolicki jest założony przez Zbawcę świata. Fakt, że Chrystus – Prawda – jest Głową Kościoła, jest dla mnie wystarczającym dowodem na nieomylność Jego Mistycznego Ciała.

| 10 października 2013 ]
Poznanie w Kościele

Kościół nie chce się podporządkować uznanym standardom poznawczym. Ma własne. Swój przekaz tłumaczy objawieniem danym w tradycji. Sęk w tym, że nawet największa wiara nie jest w stanie zamaskować luk. Odstępstw od elementarnej logiki żaden Bóg nie wyjaśnia.

| 10 października 2013 ]
Dziedziniec Pogan

Teksty z magazynu „Teofil” prowokują do postawienia pytania, na czym w istocie ateiści fundują swój system moralny. Czy faktycznie wyłącznie „trzymają się ulotnych śladów chrześcijańskiej moralności”, a więc biernie przejmują pewien system moralny wyrosły na zupełnie obcym im gruncie – system, którego korzeni nie byliby w stanie wytłumaczyć?

| 23 września 2013 ]
Śmiertelne uprzedzenia

O dialogu w Kościele dyskutuje się wiele i od dawna, wielkimi krokami zbliża się warszawski Dziedziniec Dialogu jako odpowiedź na wezwanie papieża Benedykta XVI. Co jednak ma jego następca na myśli, pisząc: „Nadszedł już jednak czas (…) dialogu otwartego i bez uprzedzeń…”?

| 17 września 2013 ]
Czyż ktoś im rzekł

„Ci tam stojący przy pianiście…” – śpiewa młody Czyżykiewicz. Emocje przy słuchaniu tej piosenki są silniejsze niż przy samej tylko lekturze wiersza. I inne, bo Czyżykiewicz twórczo zmienił utwór Hardy’ego.

| 6 września 2013 ]
Być silnym, żeby być łagodnym

S. Małgorzata Chmielewska: „Bóg jest bardzo silny, ale to jest siła miłości. Problem w tym, że my byśmy chcieli, aby tą siłą zmiótł wszystkich naszych wrogów, dał nam powszechny dobrobyt i idealną władzę według naszego pomysłu”. Publikujemy rozmowę Ewy Kiedio z s. Małgorzatą Chmielewską.

| 7 sierpnia 2013 ]
Tradycja zadana

Jak przedziwnie dla polskiego katolika brzmią słowa dominikańskiego biskupa Dominika Duki, który optymistycznie stwierdza, że połowa czeskiego społeczeństwa to ludzie szukający, zagłębieni w nurtach gnostycyzmu, deizmu i teizmu (kiedy druga połowa to zdeklarowani ateiści zastraszeni przez komunistyczną propagandę).

| 1 sierpnia 2013 ]
Cor ad cor loquitur

Chrześcijaństwo ma moc przemawiać bezpośrednio do ludzkiego serca i tak też powinno czynić, zamiast wdawać się w walkę o władzę w polityce i kulturze kształtowanej przez środki masowego przekazu.

| 12 lipca 2013 ]
Podsiadło – język dzieciństwa

Twórczość Podsiadły wydaje mi się w jakimś ważnym sensie chrześcijańska. Decydujący jest tu chyba – mam na myśli przede wszystkim felietony, ale nie tylko – język. Język, który Podsiadło przechował w sobie z czasów dzieciństwa i którego częściowo może nauczył się od Astrid Lindgren – język dobroci, ciepła, ironii.

| 5 lipca 2013 ]
PR-owiec Franciszek

Papież Franciszek w poniedziałek ma odwiedzić Lampedusę − włoską wyspę, cel tysięcy uchodźców z Afryki w drodze do Europy. Okazuje się, że ktoś chwali papieża za PR, bo przecież dobrze jest sfotografować się od czasu do czasu z ubogimi. Ktoś inny krytykuje Franciszka za to, że działa, wpisując się w politykę poprawności dotyczącą imigrantów.

| 3 lipca 2013 ]
Bluźnierstwo w czasach popkultury

Czy talerz z wizerunkiem Jana Pawła II to bluźnierstwo? I czy można obrazić uczucia religijne Nergala? M.in. o tym w dyskusji „Bluźnierstwo w czasach popkultury” rozmawiali ks. Andrzej Draguła i Krzysztof Varga. Spotkanie prowadziła Ewa Kiedio („Więź”, „Dywiz”).

| 21 czerwca 2013 ]
Gombrowicz apokaliptyk

Pisarstwo Gombrowicza jest – mówi Wittlin – apokalipsą: „odkrywaniem rzeczy zatajonych”, sam pisarz zaś niedaleki jest od chrześcijaństwa, bo też „każdy uczciwy apokaliptyk, choćby trzymał się jak najdalej od prawdy Krzyża (…) jest jak gdyby draśnięty drzazgą z tamtego Drzewa”.

| 19 czerwca 2013 ]
Wpuścić Boga!

Najpiękniejsze w modlitwie jest to, że jak zaleca Kościół, „Oportet tota nostra natura orare”, trzeba, żeby cała nasza natura się modliła. Wszystko, co masz, możesz wykorzystać do modlitwy. Jesteśmy ciałem i duchem. Jesteśmy cieleśni w najbardziej duchowych czynnościach.

| 12 czerwca 2013 ]
Przemienić się w miłość

Czy­ta­jąc opi­nie doty­czące medy­ta­cji chrze­ści­jań­skiej, mam czasem ochotę zapy­tać – para­fra­zu­jąc Tomáša Halíka –„jak wygląda medy­ta­cja, któ­rej nie uzna­jesz?” I czy masz pew­ność, że sprze­ci­wiasz się medy­ta­cji chrze­ści­jań­skiej, a nie kon­glo­me­ra­towi wła­snych wyobra­żeń, obaw i dopo­wie­dzeń?

| 5 czerwca 2013 ]
Pustka, która zakrywa Boga

Właśnie dlatego, że Bóg objawia się w czymś i poprzez coś, naturalną dla chrześcijanina formą modlitwy niedyskursywnej będzie kontemplacja. (…) Do Tego, który JEST, docieramy przez to, co jest.

| 4 czerwca 2013 ]
Jak ci nie wstyd

Ostatnie zdanie „Procesu” Kafki brzmi: „Było tak, jakby wstyd miał go przeżyć”. Nie pamiętam, który z komentatorów Kafki pisał, że K. wstydzi się swojej winy, którą jest bycie człowiekiem.

| 29 maja 2013 ]
Medytacja czy medytacje?

Jestem spokojny o ludzi, którzy po katolicku medytują. Obojętnie, czy dojrzeli już do różańca, czy chwytają za pobożne teksty lub szukają w hezychazmie. „Rutyna” medytacji sprzyja rozwojowi duchowemu i zdrowiu psychicznemu. W chwilach trudnych pozwala trzymać się Tego, na którego można zrzucić wszystkie ciężary.

| 22 maja 2013 ]
Chrystus zredukowany

Przez książkę o. Laurence’a Freemana motywy buddystyczne przewijają się co chwila: Jezus jest naszym guru, a w modlitwie używamy mantry. Tych, którzy upieraliby się, że chrześcijaństwo można owocnie połączyć z praktykami buddystycznymi, chciałabym spytać, jak mianowicie to sobie wyobrażają.

| 20 maja 2013 ]
Codzienność do bólu

Książka „Szału nie ma, jest rak”. Rzeczywiście, mało w niej szału, brak rozdzierania szat, rozpaczy. Jest codzienność. Szpital i kolejne badania, hospicjum i pacjenci, bioetyka i człowieczeństwo, „synkowie” z ich problemami. Codzienność, niemalże do bólu. Wbrew wszystkiemu.

| 15 maja 2013 ]
Modlitwa Jezusowa – medytacja Obecności

Medy­ta­cja jest sztuką wsłu­cha­nia się poprzez wła­sne wnę­trze w całą rze­czy­wi­stość, któ­rej nie mogę ogar­nąć za pomocą zwy­czaj­nej per­cep­cji zmy­słów i rozumu. Kate­chizm Kościoła Kato­lic­kiego uczy, że w tego rodzaju modli­twie „słowa nie mają cha­rak­teru dys­kur­syw­nego, lecz są niczym iskry, które zapa­lają ogień miło­ści”

| 14 maja 2013 ]
Przeżuwać Imię – Intro

Postanowiliśmy porozmawiać o medytacji chrześcijańskiej na spokojnie. Rzecz obrosła w szereg skojarzeń i nieporozumień. Chcielibyśmy spróbować przedrzeć się przez ten gąszcz zasłaniający istotę rzeczy i dotrzeć do sedna praktyki medytacyjnej, jej genezy i miejsca w Kościele, relacji do Modlitwy Jezusowej etc.

| 14 maja 2013 ]
Festiwal życia

Moim marzeniem jest, byśmy serio potraktowali hasło papieża Franciszka o „Kościele dla ubogich”, nie zapominając, że źródłem każdej działalności powinno być autentyczne spotkanie ze Zmartwychwstałym. „Święty Kościół grzeszników” naprawdę uświęca się poprzez działalność takich osób, jak Irena Sendler.

| 22 kwietnia 2013 ]
Matka Boska Garażowa

Martwią się niektórzy, czy aby ktoś małego Jezusa nie opluje, nie ulży pęcherzowi na Jego oblicze, nie rzuci czymś i nie domaluje mu czegoś perfidnie. Niewykluczone. Może Go nawet ubiczują, wyszydzą, cierniem ukoronują i na koniec ukrzyżują.

| 18 kwietnia 2013 ]
Jak smakuje katopiwo?

Piwo pili już starożytni Sumerowie, Babilończycy czy Egipcjanie. Rzymianie i Grecy zdecydowanie bardziej cenili wino jako napój bogów. Ważne miejsce w porządku społecznym przywrócili piwu… chrześcijańscy zakonnicy.

WPIS DLA OSÓB PEŁNOLETNICH.

| 10 kwietnia 2013 ]
Homo sapiens – ssak zagrożony wyginięciem

„Ale nam się wydarzyło” to zbiór tekstów o. Macieja Zięby opublikowanych na różnych łamach – wyjątkowa, krytyczna analiza dzisiejszej rzeczywistości społeczno-religijnej w Polsce i Europie przeniknięta duchem nauczania Jana Pawła II.

| 5 kwietnia 2013 ]
Cóż po chrześcijaństwie…

Lektura zbioru rozmów A. Bielik-Robson i T. Bartosia „Kłopot z chrześcijaństwem” będzie nietypowym doświadczeniem dla polskiego czytelnika. Mnogość wątków, niekiedy emocjonalny ton wypowiedzi oraz meandryczny tok wywodu składają się na całość prowokującą do myślenia, a jednak miejscami nieznośnie irytującą.

| 31 marca 2013 ]
Skandal Zmartwychwstania

Chrystus przychodzi żywy i przemieniony, dając się rozpoznać tym, którzy gotowi są przyjąć to, co nieoczekiwane, zaskakujące, nowe. Tomáš Halík doda, że miłość objawia się w cierpliwości, a więc zgodzie na to, co poza moją władzą, czego nie mogę zmienić czy opanować.

| 29 marca 2013 ]
Co trochę nadgryźli…

„Kriszna i Budda rankiem im zbiegli, / Chrystusa nie zjedli, bo do krzyża nie sięgli. / Reszty proroctwa zjeść rady nie dali, / Co trochę nadgryźli, wymiotowali” – śpiewa Spięty. Za każdym razem słucham tego fragmentu z przejęciem, uświadamiając sobie, jak wielkim głupstwem wydaje się pomysł Boga umierającego na krzyżu.

| 13 marca 2013 ]
Polski kształt dialogu?

Śledzenie problemów absorbujących polską scenę polityczną oraz towarzyszącego im dyskursu musi nawet u nieszczególnie gorliwych obserwatorów w dość krótkim czasie wywołać charakterystyczne symptomy. Zwykle zaczyna się niewinnie: od mniejszego lub większego zainteresowania, które jednak rychło przeradza się w zniecierpliwienie.

| 25 lutego 2013 ]
Dwa oblicza heroizmu

Dla każdego było zapewne jasne, że abdykacja Benedykta XVI sprowokuje porównania tej decyzji z wyborem podjętym przez jego bezpośredniego poprzednika. Było to nieuniknione. Jednak już niekoniecznie to samo można powiedzieć o skrajnie spolaryzowanym przedstawianiu postaw obu papieży.

| 8 lutego 2013 ]
Dialog postu z karnawałem

Czy kar­na­wał i post są ska­zane na odwieczny, ciężki spór lub nawet wojnę, jak zgrab­nie ujęli to w tytule jed­nej ze swo­ich płyt Kacz­mar­ski, Gin­trow­ski i Łapiń­ski? Otóż nie. To wła­śnie na gra­nicy kar­na­wału i postu, we wza­jem­nym ich przy­cią­ga­niu i odpy­cha­niu możemy doświad­czyć wiel­kiego para­doksu chrze­ści­jań­stwa.

| 4 lutego 2013 ]
Maryja tu, Maryja tam

„Gdzie jest krzyż?! Gdzie jest krzyż?!” – powtarzam za grupami z Krakowskiego Przedmieścia, próbując się modlić w kościele, otoczona samymi wizerunkami Maryi i świętych. „Kiedyś tu był, a teraz Go nie ma”. Jest, na pewno gdzieś jest, tylko taki malutki. Krzyż, wiadomo, rzecz wstydliwa, nieprzyjemna, makabryczna.

| 27 stycznia 2013 ]
Pod cudzym niebem

Z perspektywy chrześcijańskiej emigracja stanowi dobrą metaforę doczesności. Choćbyśmy mieszkali w ojczyźnie, daleko jesteśmy od naszej Ojczyzny prawdziwej. „Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba” – czytamy w Liście do Diogneta z II w. I wcześniej: „każda ojczyzna [jest im] ziemią obcą”.

| 21 stycznia 2013 ]
Chłopski Petrarka w natarciu

Bojarczuk nie znał zapewne pojęcia autokreacji. Nie było go komu promować, ani tym bardziej czuwać nad jakością pijaru. Zaiste trudno wyobrazić go sobie zabiegającego o łaskę i względy jemu współczesnych. To bardziej trąciło stajnią Augiasza niż Olimpem, któremu poświecił tyle uwagi w swoich sonetach.

| 18 stycznia 2013 ]
Prawda Smoleńska

List od naszego Czytelnika:
Szanowna redakcjo czasopisma „Dywiz”!
Proszę nie przerażać się tytułem mojego listu. Bynajmniej nie mam zamiaru spierać się o brzozę. Chcę podzielić się moim osobistym doświadczeniem, które pozwoliło mi spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy i zobaczyć Człowieka pomimo podziałów.

| 8 stycznia 2013 ]
Taki dobry, taki czysty

Mamy w „Lucy Phere” T. Love dialog między człowiekiem a Lucyferem. Zwrotki o alkoholu, seksie i narkotykach nawet dzieci rozumieją – a może zwłaszcza one. Ale co z wersami: „Możesz mówić, że Bóg to twój dar”, „Będziesz mówił o Bogu”? Szatan namawia do mówienia o Bogu?

| 4 stycznia 2013 ]
Mesjanizm i beztroskizm

Czy obok domu, warsztatu, świątyni i cmentarza nie powinna stać karczma? Czy pośród wszystkich „izmów” (mesjanizm, millenaryzm, pasjonizm, profetyzm) nie znajdzie się miejsce dla towarzystwa trochę mniej poważnego?

| 31 grudnia 2012 ]
Fakt: księdzu się wnuk narodził

W przedziale pociągu TLK relacji Lublin–Kraków grupa trzech studentek bezpardonowo obwieściła towarzyszom podróży, że ksiądz dobrodziej z miasta X (tu nazwę miejscowości, parafii i nazwisko księdza podano do wiadomości publicznej) cieszył się w minione święta narodzinami własnego wnuka.

| 21 grudnia 2012 ]
Grudniowe echa

Mądrości obejmująca wszechświat od krańca do krańca, która wszystkim rządzi z mocą i słodyczą, daj się dostrzec w mocy przyciągających wzrok biało-żółtych lampek na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu! Daj się zakosztować w słodyczy bożonarodzeniowych smakołyków!