myslimy
| 17 września 2012 ]

Hańba w katedrze

Podczas mszy pogrzebowej zmarłego tragicznie w Tatrach prof. Józefa Szaniawskiego, celebrowanej 15 września w katedrze warszawskiej, doszło do incydentu, który po raz kolejny pokazuje dramatyczne pękniecie w polskim Kościele. Część zgromadzonych w kościele osób nie pozwoliła dojść do głosu Janowi Lityńskiemu, przedstawicielowi prezydenta RP. Reakcją na jego pojawienie się przy mikrofonie były okrzyki „hańba, hańba” i wyklaskiwanie zagłuszające jego słowa.

Na naszych oczach rozwija się przerażająca mieszanka polityczno-religijna, wykorzystująca elementy symboliki chrześcijańskiej, w istocie jednak niewiele mająca wspólnego z Ewangelią (zaryzykować można by tezę, że wręcz z nią sprzeczna). Przedmiotowy stosunek naznaczonych takim myśleniem osób do Kościoła jasno pokazywała już sytuacja prób przeniesienia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia w 2010 r. Obecnie kolejny raz mieliśmy okazję zobaczyć, jak traktowane są przez nie słowa duchownych. Ledwo zamilkła prośba proboszcza katedry, ks. Bogdana Bartołda, aby uszanować Jana Lityńskiego i pozwolić mu mówić, zagłuszacze zaczęli działać znowu. Rzecz tym bardziej przerażająca, że akcja rozgrywała się tym razem w kościele, przypomnijmy – podczas mszy pogrzebowej!

Czy odnosząca się do tego incydentu mądra wypowiedź biskupa Piotra Jareckiego („agresja, tym bardziej nienawiść, sprzeciwiają się prawdzie wiary i tę religijność autentycznie wypaczają. A człowiek, każdy człowiek, nawet ten, który by się z naszymi poglądami absolutnie nie zgadzał, nawet ten, który by trwał w błędzie – nosi w sobie obraz Boga”) zostały przyjęte ze zrozumieniem? Zaprzeczyć temu nie pozwalają jedynie tak często powtarzane w Kościele słowa: „Nie traćcie nadziei”. Jeśli chodzi jednak o fakty, a nie nadzieje na przyszłość, powiedzieć trzeba, że o. Tadeusz Rydzyk powitany został owacyjnie, a oklaski te akurat nie miały na celu zagłuszania…

[Cały tekst arty­kułu „Hańba w katedrze” dostępny jest na blogu autorki na stro­nie Labo­ra­to­rium WIĘZI]

 

 

 

 
Poniżej do obejrzenia transmisja z mszy pogrzebowej. Incydent zagłuszania Jana Lityńskiego: czas 1:16. Słowa biskupa Piotra Jareckiego: czas 1:45.