aktum
| 3 czerwca 2015 ]

Liturgia Męczenników

Na modlitwę z prześladowanymi chrześcijanami zaprasza Wspólnota Sant’Egidio:

Kenia, Pakistan, Libia, Syria, Nigeria – to tylko początek litanii państw, w których wyznawanie wiary w Chrystusa jest naznaczone wyrokiem śmierci w zawieszeniu. Terroryzm i wojny pustoszą wielką część świata, zostawiając za sobą biedę i cierpienie. Wśród ich ofiar jest wielu chrześcijan, którzy do samego końca służyli biednym i potrzebującym lub zostali zabici przez religijnych fundamentalistów tylko dlatego, że wierzyli w Jezusa. Ich świadectwo wierności Ewangelii aż do końca jest świadectwem miłości, która nie ustaje i ma potencjał zmiany świata w sposób zupełnie inny, niż chcieliby ich oprawcy. XXI wiek stał się wiekiem męczenników, o których ofierze chcemy pamiętać i chcemy zwrócić na nich uwagę naszego miasta.

Dlatego w środę, 3 czerwca
zapraszamy wszystkich na godzinę 19
do kościoła św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie
do wzięcia udziału w Ekumenicznej Liturgii Męczenników
pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza,
przygotowanej przez Wspólnotę Sant’Egidio.

Liturgia Meczennikow 2015

Nie patrzymy na współczesnych męczenników jako na bohaterów do wyniesienia na sztandary i transparenty wieców. Patrzymy na nich, jako na Świadków Ewangelii Błogosławieństw, jako na tych, którzy na peryferiach bogacącego się świata w ciszy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości i wprowadzają pokój. Ich świadectwo jest także okazją do zadania sobie pytania o naszą wiarę, o to czy w naszym kraju, w którym swobodnie możemy odwiedzać nasze kościoły, niezależnie od wyznania, jesteśmy wiarygodnymi świadkami pokoju i miłosierdzia. A także czy potrafimy być sługami wszystkich potrzebujących: ubogich, chorych, cudzoziemców.

Ponieważ męczennikami stają się wyznawcy wszystkich Kościołów chrześcijańskich, przeżyjemy tę liturgię słowa w duchu ekumenizmu, wspominając z imienia ofiary prześladowań wszystkich wyznawców Chrystusa. Wierzymy, że krzyż Chrystusa nie jest tylko pamiątką czy świadkiem wydarzeń sprzed 2000 lat, ale żywym świadkiem cierpienia naszych braci i sióstr na całym świecie, w każdym roku, w każdym okresie historii.