widzimy
| 13 grudnia 2014 ]

Plaster miodu na tęsknotę

Grudzień w organizacji pozarządowej to końcówka projektów, pośpieszne wydatkowanie funduszy, ostatnie konferencje –­ jednym słowem bieganina… Wzdycham na myśl o  rekolekcjach czy  pisaniu kartek świątecznych. Ale siostra przypomina mi, że jest Langusta na Palmie i ojciec Adam Szustak   przygotował  słuchowisko adwentowe, jak zwykle o rozkosznej nazwie – „Plaster miodu”.

I tak od kilku dni „Plaster” koi moją tęsknotę za refleksyjnym i duchowym Adwentem. To kilkanaście minut pochylenia nad fascynującymi fragmentami  Pisma Świętego i nad relacją z Bogiem.

Wszystko dzieje się przy kubku herbaty. We wprowadzeniu do cyklu ojciec Adam powiedział, że wyobraża go sobie jako wieczorną rozmowę w pokoju słuchającego, przy kubku herbaty z miodem. Tak się właśnie co wieczór czuję. Czekam z niecierpliwością na to co mi powie,  a jednocześnie wiem, że będzie nie tylko rozmowa, ale i modlitwa.

Dwa dni temu usypiałam moją najmłodszą siostrzenicę. Siedziałam na fotelu i trzymałam ją na kolanach przykrytą kocykiem. Przez jakiś czas ruszała się niespokojnie, walcząc ze zmęczeniem i tęsknotą za rodzicami. Powoli zaczęła się rozluźniać, a ja przypomniałam sobie, że to czas na „Plaster z miodem”. Było coś niesłychanie prostego i naturalnego w tym, że mogłyśmy siedzieć sobie razem, ja słuchać, a ona spać.

Czasem zapętlam się w wirtualności. Wydaje mi się, że jeśli zapiszę się na kurs on-line, to na pewno znajdę na niego czas, jeśli wejdę na Facebooka to na pewno pojawi się ktoś chętny na rozmowę od serca… Gdzieś we mnie jest  obawa, że wirtualne rekolekcje staną się namiastką wysiłku, jakiego wymaga pójście do kościoła kilka razy w tygodniu i wysłuchanie Słowa Bożego.

„Plaster miodu” to jednak dla mnie nie namiastka czegoś, a raczej coś, co splata  się z rytmem mojego życia, takim, jakie ono jest w tym Adwencie. Pozwala zrobić mały krok ponad nie. Najważniejsze, że nie odkładam tych nagrań do posłuchania na później i że naprawdę zatrzymuję się, żeby posłuchać, pomyśleć i poczuć.

Nawet zabiegani i zapracowani też mogą być przez chwilę zasłuchani.